Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 marca 2018
poniedziałek, 1 maja 2017
Podsumowanie: luty, marzec i kwiecień 2017
Muszę przyznać, że nie popisałam się przez ostatnie kilka miesięcy. Marzec i kwiecień to były dla mnie miesiące bardzo intensywne i miałam naprawdę mało czasu na czytanie i pisanie. Jednak ogłaszam swój powrót i postaram się poprawić z częstotliwością publikacji postów, bo 2017 rok nie był dla mnie zbyt łaskawy pod względem weny i czasu!
środa, 1 lutego 2017
Podsumowanie miesiąca: styczeń 2017
Ciężko uwierzyć w to, że pierwszy miesiąc nowego roku już za nami. Nie powiem, bo był on dość intensywny, stąd miałam też dość mało czasu na czytanie, a jeszcze mniej na pisanie na blogu - za co od razu przepraszam!
niedziela, 1 stycznia 2017
Podsumowanie roku 2016!
Moje pierwsze podsumowanie roku!
Muszę przyznać, że po raz pierwszy robię tak dokładne podsumowanie i nie do końca wiem, jak się za to zabrać! Kiedy zaczynał się rok 2016 to nawet nie myślałam o założeniu bloga, dlatego też nie zapisywałam wszystkich przeczytanych książek. Śledzić mój czytelniczy postęp zaczęłam dopiero gdzieś na wiosnę, a blog powstał w sierpniu - a zatem istnieje już pięć miesięcy!
czwartek, 1 grudnia 2016
Podsumowanie listopada
Ja się pytam, gdzie uciekł ten miesiąc, ponieważ nawet nie zauważyłam, jak minął! Niestety, jeśli chodzi o listopad, to książkowo było dość ubogo. Tak jak w zeszłym rzucałam się na każdą książkę, jaką tylko miałam pod ręką, tak w tym nawet kiedy już wygospodarowałam czas na relaks, nie miałam ochoty zagłębiać się w lekturze. Macie jakieś sprawdzone metody na książkowego kaca?
poniedziałek, 31 października 2016
Podsumowanie października
Początek miesiąca nie był dla mnie zbyt łaskawy. Miałam wielki
problem z chceniem i trochę się zmuszałam do skończenia „Szóstki
Wron”, ponieważ zbliżał się termin oddania jej do biblioteki.
Jednak po pierwszym tygodniu coś się odblokowało i czytałam w
każdej wolnej chwili. W październiku udało mi się przeczytać
dziesięć książek i niemal skończyć jedenastą.
piątek, 30 września 2016
Podsumowanie września
Wrzesień był miesiącem, który rozpoczął się pod względem czytelniczym wyśmienicie, bo już w pierwszym tygodniu miałam przeczytane dwie książki i zabierałam się za trzecią. Niestety, po przeczytaniu „Empire of Storms” dostałam totalnego kaca czytelniczego i kompletnie nie mogłam zmusić się do czytania. Niestety, ucierpiało na tym „Szóstka Wron”, której pierwsze rozdziały mielę już od tygodnia - niech ktoś mi powie, czy warto, bo już nie mam siły!
piątek, 2 września 2016
Podsumowanie: sierpień 2016
Lato przyszło i minęło w tempie ekspresowym - i tak samo pierwszy miesiąc istnienia bloga (a nawet chyba jeszcze nie :)). Sierpień był przyjemnym miesiącem czytelniczym, ponieważ każdą z książek naprawdę lekko i szybko się czytało. Przeczytałam wprawdzie tylko pięć książek i napisałam cztery recenzje, ale i tak jestem zadowolona z wyniku. Nie jestem za to zadowolona z faktu, że piszę teraz spod koca, a obok mnie rośnie stos zużytych chusteczek. Nie ma to jak zacząć nowy miesiąc chorobą...
Subskrybuj:
Posty (Atom)







