czwartek, 17 maja 2018

Recenzja: Sarah J. Maas „A Court of Frost and Starlight” (ACOTAR #3.5)



Czytając tę książkę raz po raz zadawałam sobie pytanie - czy dalej jestem fanką twórczości Sarah J. Maas? Kiedy pierwszy raz dopadałam się do angielskiej wersji Szklanego Tronu, jeszcze jakiś czas przed polskim wydaniem, byłam pewna, że znalazłam ulubioną autorkę fantasy. W kilka tygodni pochłonęłam dostępne wtedy tomy serii. Chociaż dwie pierwsze części podobały mi się najbardziej, z czasem zaczęłam dostrzegać problematyczność jej powieści. Mimo tego że dalej uznawałam je za dobre, trafiły do szufladki guilty pleasure

środa, 16 maja 2018

Recenzja: Remigiusz Mróz „Testament” (Joanna Chyłka #7)

Jak ja się niezmiernie cieszę, że w końcu mogę bez wyrzutów sumienia usiąść i napisać tę recenzję! Wiecie jak to jest, kiedy macie milion rzeczy na głowie i za każdym razem kiedy chcecie napisać słów kilka o przeczytanej właśnie książce, to zaczynacie myśleć o tych wszystkich terminach, które nad wami wiszą? Ale dzisiaj, po długiej nieobecności, nareszcie mogę bez stresu i narzekania zabrać się za opisanie moich odczuć dotyczących Testamentu!

czwartek, 22 marca 2018

Podsumowanie kwartału - trzy książki, których nie dokończyłam/DFN

Rzadko zdarza mi się nie kończyć powieści, ponieważ wydaje mi się, że powinnam dać szansę każdej książce, zanim trzasnę nią o ścianę. Poza tym pewnie zabrzmi to banalnie, ale tak - nie lubię niedokończonych historii. Ostatnio jednak szkoda mi czasu na walczenie ze słabymi książkami lub po prostu takimi, które are not my cup of tea. W tym kwartale zebrałam aż trzy pozycje - po jednej na każdy miesiąc- których nie skończyłam i nie planuję skończyć w najbliższym czasie (czyli prawdopodobnie nigdy ich nie przeczytam). Chciałabym zaznaczyć na początku oczywistą oczywistość - to, że mi się te książki nie przypadły do gustu, nie oznacza, że są naprawdę złe. Proszę nie czuć się w obowiązku bronienia ulubionych historii, bo naprawdę szanuję Wasze gusta.