Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język obcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język obcy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 listopada 2016
sobota, 10 września 2016
Jak uczyć się języka czytając książki - pięć wskazówek
Wielu z nas pragnie płynnie czytać w języku obcym. Chociaż teraz bardzo lubię lekturę książek niepolskojęzycznych, to muszę przyznać, że nie zawsze było łatwo, ale
metodą prób i błędów dużo się nauczyłam i chciałabym
podzielić się trochę moimi sprawdzonymi sposobami. Poniżej
znajdziecie pięć wskazówek, do których staram się stosować, gdy
czytam książki i teksty w językach obcych – mam nadzieję, że
moje spostrzeżenia się przydadzą.
Pamiętam, jak zaczynałam czytać po angielsku – moje pierwsze
kroki były bardzo nieporadne, męczyłam się czytając i szybko
zniechęcałam. Nie chciałam czytać z długopisem w ręku i
słownikiem obok, czyniąc czytanie książki żmudnym procesem. Z
czasem było mi coraz łatwiej, czytanie szło mi sprawniej, aż w
końcu nie stanowiło mi to różnicy, czy czytam po polsku czy po
angielsku. Bogatsza o to doświadczenie, zebrałam najbardziej
przydatne sposoby i w ten sposób zaczęłam uczyć się języka
szwedzkiego. Nie doszłam jeszcze do perfekcji, ponieważ lenistwo,
systematyczność i brak dobrego planowania to moi wrogowie, jeśli
chodzi o naukę języków, jednak chciałabym wspomnieć teraz o
kilku rzeczach, które pomagają mi w nauce czytania w obcym języku.
1. Dobieranie odpowiedniej
książki: Nie ukrywajmy,
na początku być może będziesz miał duży problem ze zrozumieniem
tekstu, dlatego najlepiej
wybrać książkę, którą dobrze znasz w swoim ojczystym języku.
Tym sposobem nie będziesz się denerwować, że nie rozumiesz fabuły
– skupisz się po prostu na przeżywaniu ulubionej historii w nowym
języku.
2. Tłumaczyć czy nie tłumaczyć?
No właśnie, co ze słowami, których nie rozumiemy?
- Jeżeli nie zrozumiesz ważnego słowa i przez to nie wiesz, co się dzieje w tekście, daj sobie chwilę na doczytanie akapitu (lub kolejnego zdania). Istnieje duża szansa, że zrozumiesz znaczenie zdania z kontekstu. Pamiętaj, że czytanie nie polega na tłumaczeniu każdego nieznanego słowa i uczeniu się go na pamięć.
- Jeśli nieznane dotąd słowo nie jest używane często, nie spotykasz go w gazetach, czy podczas rozmów z innymi – nie zapisuj go. Przyjdzie czas kiedy i je zapamiętasz. A być może zostanie ono użyte jeszcze kilka razy w tekście i zanim skończysz książkę, utkwią ci w pamięci.
Przykład: Jeżeli czytasz
Pottera i w każdym rozdziale występuje słowo różdżka,
czarodziej, czy miotła, to zanim skończysz książkę, twój mózg
zapamięta słowo – znam to z autopsji.
- Jeżeli uważasz, że nieznane dotąd słowo jest ważne i użyteczne, najlepiej je zapisz. Możesz też pomyśleć w jakim innym kontekście możesz je użyć. Jeżeli lubisz pisać po książkach, zaznacz sobie dane słowo, zdanie lub zwrot kolorowym markerem.
3.
Gdzie zapisuję słowa?
Jeżeli stwierdzę, że słowo jest
przydatne – wpisuję je zazwyczaj w telefon. Kiedyś próbowałam
prowadzić piętnaście zeszytów ze słownictwem, jednak nigdy do
nich nie wracałam. Teraz słowa zapisuję w
notatniku na telefonie lub w aplikacji –
takiej, jak ta poniżej. Później często rozmawiam ze sobą,
używając nowych słów i zwrotów i tworzę w swojej głowie scenki
– być może brzmi to śmiesznie, ale działa cuda. Zazwyczaj gadam
do siebie, kiedy zmywam, maluję się lub myję włosy. ;)
![]() |
| Prosta aplikacja pomagająca tworzyć listy słów |
4.
Czytanie na głos i półgłosem.
Warto też czytać na głos – wymawiając
słowa lepiej je rozumiemy i zapamiętujemy.
Zdarza mi się to dość często, więc dawno już przestałam się
przejmować obecnością innych domowników. Staram się po prostu
dobrze bawić, wczuwając w dialogi i odgrywając różne postacie.
Czasem czytam też sobie pod nosem. Jeżeli nie wiem jak wymówić
dane słowo, zaglądam na Forvo –
przewodnik po wymowie.
5. Stawianie sobie celów. Nie ukrywajmy, bez celów daleko
nie zajdziesz. Zaczynając czytać książkę w języku obcym,
najważniejszy cel jaki powinien ci przyświecać to dotrwanie do
końca. Będą łatwiejsze i trudniejsze rozdziały, będziesz
chciał się poddać, być może stracisz ochotę – ale naprawdę
warto skończyć. Z każdą kolejną książką jest co raz łatwiej.
Wiele zwrotów i określeń powtarza się i natkniesz się na nie w
niemal każdej powieści, a przecież kluczem jest tutaj powtarzanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



