Książkę Silver – pierwsza księga snów wygrałam w zeszłym roku w konkursie. Wcześniej nigdy nie słyszałam o tej trylogii, która wydawała się być dość popularna. Pomimo, że nie byłby to mój zwyczajowy wybór, postanowiłam po nią sięgnąć. I wcale nie żałuję! Bo kto z nas nie pragnąłby potrafić manipulować swoimi snami i odwiedzać w nich innych?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 sierpnia 2017
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
„Przedpremierowa" recenzja "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" John Tiffany i Jack Thorne
Przedpremierowa,
ponieważ polskie tłumaczenie dostaniemy dopiero w październiku,
aczkolwiek jestem świeżo po lekturze angielskiej wersji i bardzo
chcę się podzielić swoimi myślami, zanim zapomnę co czułam,
czytając tę książkę.
Zanim
zasiadłam do czytania własnego egzemplarza, poczytałam kilka
recenzji, które głównie traktowały o wrażeniach czytelników
(spoilerów unikałam jak ognia) i zauważyłam, że wiele z nich nie
było pochlebnych. Większość narzekała jednak na formę –
zapowiadano scenariusz i dostali scenariusz, a nie powieść w
związku z czym byli dość zawiedzeni tym faktem („bo to nie
powinno tak wyglądać!”). Powiem szczerze, że ja też na
początku żałowałam, że ósmy tom nie jest w formie powieści
tylko scenariusza, jednak zupełnie o tym zapomniałam, gdy zaczęłam
lekturę – tak bardzo mnie wciągnęła. Podeszłam do niej z
zapałem i bezkrytycznie, nie przypinając jej łatki
„kontynuacji”, „ósmego tomu” i nie oczekując, że będzie
tworzyć płynną i spójną całość z pozostałymi siedmioma
tomami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

