Dzisiaj zamiast zwyczajowej recenzji - nie żebym publikowała je jakoś wyjątkowo regularnie - chciałam napisać trochę o tak zwanej książkosferze i blogowaniu o książkach. Nie martwcie się - wiem, że w Internecie pełno jest już gównoburz i innych sporów związanych z plagiatowaniem recenzji, ściąganiem ebooków z Chomikuj czy wynikami konkursów. W tym poście nikogo nie oskarżam, nikomu nie zarzucam win nieprzebaczalnych i nie apeluję. Dzisiaj piszę o sobie.