wtorek, 11 września 2018

Krótko o „Krótkiej historii sztuki”. Susie Hodge


Lata szkolne mam już na szczęście za sobą i - wbrew opinii wielu starszych znajomych i członków rodziny - wcale nie żałuję, że zamiast rozwiązywać zadania z matematyki chodzę do pracy. Patrząc wstecz szkoda mi tylko, że w programie nauczania nie było więcej tematów związanych ze sztuką. To prawda, że czasem zdarzało nam się omawiać jakieś dzieło na języku polskim, lecz nawet po takich zajęciach większość z nas miała mgliste pojęcie o malarstwie czy rzeźbie. 


Nie powiem, żebym była wielką koneserką sztuki, jednak zawsze lubiłam odwiedzać muzea i chciałam wiedzieć coś więcej o wystawionych w nich eksponatach. Pamiętam, że duże wrażenie zrobiła na mnie wizyta w Luwrze, chociaż z wielkim zdziwieniem odkryłam, że jedno z największych dzieł genialnego Leonarda da Vinci to maleńki portret tajemniczej kobiety. Nie jest więc zaskoczeniem fakt, że pierwszym obrazem, który wyszukałam w Kieszonkowym przewodniku po kierunkach, dziełach, tematach i technikach była właśnie Mona Lisa, która notabene znajduje się na okładce tej wyjątkowej książki.

Przewodnik Krótka historia sztuki sprawdził się dla mnie idealnie. We wstępie czytamy, że sztuka pozwala zrozumieć, w jaki sposób ludzie postrzegają siebie. Mowa tutaj głównie o samych artystach, ale również i my, odbiorcy, możemy lepiej poznać samych siebie poprzez emocje, jakie odczuwamy patrząc na szeroko pojętą sztukę. Podręcznik ten pomógł mi odkryć, co mnie porusza, a obok czego przeszłabym obojętnie. Przepięknie wydany, z fotografiami na każdej stronie, omawia pięćdziesiąt najważniejszych dzieł sztuki.  

Edvard Munch Krzyk, s. 118, DZIEŁA

Sposób w jaki Susie Hodge skatalogowała dzieła, pomógł mi, laikowi, odnaleźć się w skomplikowanym świecie malarstwa i rzeźb. Przewodnik podzielony jest na cztery części - kierunki (m.in. manieryzm, futuryzm czy pop-art), dzieła (na przykład Wenus z Urbino Tycjana, Dziewczyna z perłą Vermeera, czy też Olimpia Maneta), tematy (portret, śmierć, ruch i wiele innych), a także techniki (a wśród nich pastel, impast czy kolaż). Dzięki temu szybko i sprawnie możemy znaleźć interesujące nas dzieło, albo poczytać o ulubionym kierunku czy technice. 

Myślę, że ten przewodnik to must have każdego, kto w jakiś sposób wiąże swoją przyszłość z historią sztuki, ale również dla takich osób jak ja - ciekawych świata. Opisy są proste, treściwe i zrozumiałe, a żargon artystyczny doskonale wytłumaczony. Czerpać z dziedzictwa kultury może każdy, bez względu na pochodzenie, wiedzę czy wykształcenie. Jeżeli kiedykolwiek pragnęliście dowiedzieć się czegokolwiek więcej o dokonaniach artystycznych ludzkości, przewodnik ten jest doskonałym narzędziem. 

Za egzemplarz dziękuję oficynie wydawniczej Alma-Press.

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo alma press

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz