poniedziałek, 15 stycznia 2018

Szwedzki Stosik: Szwedzkojęzyczne plany na rok 2018

Lubię czytać w językach obcych i nic na to nie poradzę. Oczywiście moją miłością absolutną jest język angielski i jeśli chodzi o czytanie w tym języku, to nie muszę sobie stawiać żadnych celów, ponieważ rok w rok czytam po angielsku często i dużo. W roku 2016 zdecydowana większość moich lektur była w tym języku, w 2017 nie było dużo gorzej, więc rok 2018 też powinien być zadowalający. Sprawy mają się nieco inaczej jeśli chodzi o mój zapał do czytania w języku szwedzkim. 

czwartek, 4 stycznia 2018

Recenzja: Colleen Hoover „It ends with us”

Nowy rok, nowa ja, co? W tym roku wychodzę z moje strefy komfortu, czyli zamiast czytać na zmianę fantastykę i kryminały, postanowiłam sięgać więcej po Young Adult, New Adult i obyczajówek. Tak, w tym roku w końcu to zrobię. Jak wiecie, moja pierwsza książka nie należała do najciekawszych, bo „Początek wszystkiego” zupełnie nie przypadł mi do gustu. Na szczęście druga książka roku 2018 bardziej mi się spodobała. A jeśli mowa o czytaniu więcej romansów i obyczajówek to wiadomo, Colleen Hoover!

środa, 3 stycznia 2018

Recenzja: Robyn Schneider „Początek wszystkiego”

Ta powieść jest najlepszym dowodem na to, że ja się kompletnie nie nadaję do czytania literatury YA w której nie ma smoków. Za nic to do mnie nie przemawia i każda próba kończy się irytacją i zgrzytaniem zębów. Pierwszą książką przeczytaną przeze mnie w nowym roku jest właśnie dumny reprezentant nurtu literatury młodzieżowej, czyli „Początek wszystkiego” autorstwa Robyn Schneider i dzisiaj właśnie o tej książce.